Gienek

 

gienek

Gienek – reprezentant typu I od 1998 roku, pomysłodawca „Aktywnych”, człowiek-orkiestra i krnąbrny pacjent w jednym. Ciągle szuka nowych wyzwań, upada, powstaje i idzie dalej. Największą pasję, którą jest prędkość realizuje na polu motocyklowym i spadochronowym. Do tej pory wykonał niemal 200 skoków z opóźnionym otwarciem spadochronu, brał udział w Pucharach PZM w drogowych wyścigach motocyklowych, ma na koncie także kilkadziesiąt publikacji motoryzacyjnych w miesięczniku MotoRmania. Na siłowni pracuje nad swoją formą, jak i rozwojem innych jako trener personalny. Ma na koncie także dłuższy romans z kick-boxingiem – w latach 2003-2005 trenował w sekcji Piotra Siegoczyńskiego. Obecnie skupia się na dyscyplinach wytrzymałościowych, czyli bieganiu i triathlonie i… samokontroli, która nie zawsze była jego mocną stroną. Za paczkę Toffifee i Torcik Wedlowski zrobi wszystko – tak samo, jak jego adoptowany „pies marki Boerboel” – Rysiu!

Przejdź do artykułów



Kuba Żukowski

 

Kuba Żukowski

Kuba z typem I walczy i ściera się od 1993 roku. Od 2001 roku na pompie insulinowej. Jednej, drugiej... Teraz już piątej. Typ niepokorny, zawsze wie lepiej. Od lekarzy też. I od swojej mamy. Zawsze All-in. Przez wiele lat uprawiał kolarstwo górskie. Maratony, wyścigi cross-country, down-hill. Dwa koła to jego największa pasja, niezależnie czy napędzane mięśniami, silnikiem, czy grawitacją. Startował również w 24-ro godzinnych maratonach rowerowych, gdzie z bólu zdarzało się kruszyć szkliwo na zębach. Poza kolarstwem i jazdą na motocyklu para się squashem i jazdą na snowboardzie. W tym roku rozpoczął przygodę z bieganiem, a mając wieczny apetyt na więcej myśli o triathlonie. Prywatnie tata swojej córeczki, Malwinki, rocznik 2010.

Przejdź do artykułów



Ewa Fus

IMG_0001

Stanowi ładniejszą część naszej (nie!)skromnej redakcji. Jej życie zawodowe związane jest z motoryzacją – wychowała się na podwórku z autami, obecnie jest wspólnikiem w rodzinnym przedsiębiorstwie. Zna cukrzycę od 1991 roku, od 2004. rozpoczęła przygodę z pompą. W przeszłości Ewa wiedziała wiele rzeczy lepiej od lekarzy i była w tym bardzo skuteczna i konsekwentna, co, niestety, słabo przekładało się na kwestię związane z wyrównaniem. Jakiś czas temu doszła do właściwych wniosków i błyskawicznie rozwija się w roli wzorowego pacjenta. Nadrabia zaległości na siłowni i ma… bardzo ambitne plany. Prywatnie miłośniczka dobrego jedzenia, rzadko zdejmuje nogę z gazu, gdy jest za kółkiem.

Przejdź do artykułów



Wojtek „Kudłaty” Leśniak

wojtek Kudlaty4

Kudłaty – w 1998 roku zdiagnozowano u niego cukrzycę typu II MODY, jednak powikłania wskazywały, iż choroba drążyła go już wcześniej. Niezwykle trudny pacjent, o czym przekonało się już kilku diabetologów, jednak w końcu trafił na „swojego” i ten układ funkcjonuje już od trzech lat. Od blisko roku jest wegetarianinem i jest mu z tym bardzo dobrze. Pasjonat wszelakich form aktywności ruchowej, ze szczególnym umiłowaniem biegania w formie ultra. Problemy z nogami sprawiły, że nie może biegać bardzo szybko, więc postanowił pokonywać coraz dłuższe dystanse. Każdy kolejny ukończony maraton i ultramaraton jest jedynie krokiem do osiągnięcia głównego celu, czyli startu w Spartathlonie (246 km z Aten do Sparty). W jego głowie wciąż się kotłuje i powstają ciągle nowe plany, cele i marzenia, wszak…Pasja Czyni Wolnym.

Przejdź do artykułów

 


Wojtek Nowosielski